Wszystko zaczęło się
za konsolą DJ-ską.
Jako aktywny DJ, kochałem grać, ale nienawidziłem planować. Listy sprzętu w Wordzie, harmonogramy w Excelu, setki maili. To był chaos, który zabijał kreatywność.
Powiedziałem "dość". Potrzebowałem narzędzia, które myśli tak jak ja. Usiadłem do kodu i stworzyłem system dla siebie. Miał być prosty, szybki i niezawodny.
Pewnego dnia kolega z branży zobaczył mój ekran. "Czekaj, co to jest? Też to chcę!" – powiedział. Wtedy zrozumiałem, że to nie tylko mój problem. Tak narodziło się Stagly.
